Zawód: youtuber. Fejm, dolary, życie króla, czy ciężka praca?

Niech kreatywność Cię opęta! Załóż kanał, który będzie wyzwalał w Tobie pozytywne wibracje.

Odpowiedz sobie szczerze, czy nie przyszło Ci kiedyś do głowy, że taki youtuber to sobie pożyje i jeszcze się przy tym nie napracuje? Wodę z lodowca popije (jak Lord Kruszwil), kosmetyki za darmochę dostanie (Red Lipstick Monster), wycieczki mu sponsorują (Luka)… aż czasami Cię coś ściśnie z zazdrości!

 

Zaczynasz więc zastanawiać się, z jakiego powodu oni dostają za krótki filmik na YouTube tyle kasy, kiedy Ty musisz pracować jako barman i ledwo na zakup kurtki zimowej Ci starczy. Jeżeli myślisz, że stworzenie kanału i utrzymanie się z niego jest tak banalne, jak to, że do gofra pasuje bita śmietana, to zachęcamy Cię do przeczytania naszego tekstu. 4 mity dotyczące pracy jako youtuber za chwilę do Ciebie wystrzelą!

 

UGLY TRUTH #1: Jeśli interesuje Cię wyłącznie kasa i fejm to możesz wieść smutne życie youtubera, czyli o tym, dlaczego suby nie lecą same w górę!

 

Większość twórców, którym oferuje się kontrakty reklamowe, proponuje napisanie książek, zaprasza na wywiady telewizyjne i radiowe, tworzy kanały, które są już jakiś czas na platformie. Mają więc one większą wartość (zazwyczaj) niż kanały, które dopiero co pojawiły się na YouTube. Oznacza to, że ich twórcy musieli poczekać na szansę zarabiania na tym jakichkolwiek pieniędzy (początkowo robili wszystko za darmo bez możliwości przewidzenia, czy im się to kiedykolwiek zwróci w postaci kasy, zaangażowania fanów, wsparcia sponsorów). Pamiętaj, że publika na YouTube jest bardzo uważna i nie lubi kłamstwa. Jeśli sława i dolary są dla Ciebie najważniejsze, to możesz się sparzyć (ale nie musisz) na tym, w jaki sposób Twój kanał będzie postrzegany.

 

TIP: Niech kreatywność Cię opęta! Załóż kanał, który będzie wyzwalał w Tobie pozytywne wibracje. Poruszaj w nim takie tematy, na które lubisz się wypowiadać. Bądź prawdziwy i nie udawaj kogoś, kim nie jesteś (chyba że jest to zamierzona forma, do której wykonania nie można się przyczepić).

Szukaj siły od osób, które są Ci przychylne i wyciągaj wnioski, a wszystko może się udać!
Rób filmy, ćwicz sposób wypowiadania się, szukaj różnych rozwiązań i bądź cierpliwy!

UGLY TRUTH #2: Z pierwszymi filmami jest jak z przeszczepem.

 

Może się przyjąć, ale nie musi. W celu bycia bardziej „professional” piszesz scenariusz, w którym zawierasz najważniejsze zagadnienia. Wydaje Ci się, że masz genialną koncepcję i sprzęt całkiem w porządku. Sprawdzasz rezultaty, a tam… ucięta głowa, jąkanie, włosy, które żyją własnym życiem. Nie jest idealnie. Problem jest w jednym  – doświadczeniu. Musisz sprawdzić na własnym kanale, co się sprawdza, a co nie. Wielu twórców jest tak zażenowanych swoimi pierwszymi filmami, że je po prostu usuwa. Niektórzy jednak celowo je zostawiają, abyście Wy – przyszli twórcy, mogli uczyć się na ich błędach.

 

TIP: Inspiruj się swoim „youtubowym” guru, ale nie porównuj się do niego. Rób filmy, ćwicz sposób wypowiadania się, szukaj różnych rozwiązań i bądź cierpliwy!

 

UGLY TRUTH #3: Samo słowo „youtuber” już coś znaczy.

 

Są osoby, które myślą, że jest to słowo, które ma cudowną moc przyciągania sukcesu. Tak niestety nie jest. Marki nie będą wyrzucać pieniędzy na Twój kanał tylko dlatego, że on w ogóle istnieje. Tak naprawdę ciężko jest się przebić, gdy tworzysz kanał podobny do setek innych bez niczego, co mogłoby go wyróżniać. Paulina Mikuła, autorka kanału Mówiąc inaczej, powiedziała w jednym z wywiadów, że pokazywanie siebie jako osoba wkurzająca i arogancka, nie wynika z tego, że taka jest w rzeczywistości. Taką konwencję przyjęła. Musisz pamiętać, że wraz z rozwojem kanału będziesz musiał podejmować coraz więcej wyzwań (od pomysłu na tytuł vloga przez analizowanie grupy, która Cię ogląda, po decydowanie, które produkty pokazywać na kanale, aby być wiarygodnym dla widzów i potencjalnych reklamodawców).  Pamiętaj, że stworzenie jednego filmu wymaga wiele pracy i musisz się na to nastawić. Youtuberzy (zwłaszcza na początku kariery) są jednoosobowym zespołem do zadań specjalnych (piszą scenariusze, generują pomysły na vlogi, montują itp.). To wymagające zadanie!

 

UGLY TRUTH #4: Marzysz o sławie? Nie zapominaj o hejterach!

 

Bez względu na ilość osób, które subskrybują Twój kanał, musisz wiedzieć, że jest coś, od czego nie da się odejść – hejt. Nawet osoby o mocnych nerwach czasami nie są w stanie poradzić sobie z negatywnymi komentarzami. Dystans tutaj jest wskazany!

 

TIP: Niezależnie od zaangażowania, które włożysz w swoją pracę (tak, jest to praca), zawsze znajdzie się osoba, której nie będzie coś odpowiadać. Hejter może przyczepić się dosłownie do wszystkiego. Easy! Dasz sobie z tym radę. Pamiętaj, że jest to część wpisana do Twoich działań. W agencji reklamowej Twoją pracę ocenia szef i klienci, a na YouTube mogą to robić wszyscy. Nie załamuj się jednak gdy coś Ci nie wyjdzie! Szukaj siły od osób, które są Ci przychylne i wyciągaj wnioski, a wszystko może się udać!